W poszukiwaniu fryzjera:) Moja fryzjerka wyjechała na stałe za granicę, do salonów z mojej miejscowości mam uprzedzenie ( w jednym zrobili mi masakrę na głowie w dniu studniówki i po 2-ch latach wciąż nie moge im tego darować) :) A więc szukam , pytam , kombinuję . I muszę się tym zająć już na poważnie bo czas leci :) Jak wiadomo jestem zwolenniczką prostoty.Więc i z fryzurą szału nie będzie:) Nie chcę żadnych koron, opasek , itd. we włosy będą wpięte jedynie żywe kwiaty ( takie jak w bukiecie) a całość dopełni dłuuugi welon.Myślę też o warkoczu francuskim zaczynającym się nad uchem plecionym pod skosem a "reszta" może zwisać nad szyją z drugiej strony głowy :) lub włosy zebrane na jeden bok i leciutko podkręcone. Wszelakie ogromne loki, wysoko upięte koki, lub upieta do góry grzywa odpada. Mam okragłą twarz ( chodź nieskromnie dodam że już trochę wyszczuplała) więc nie chcę sobie dodatkowo "powiekszać" głowy i buzi:)Bardzo podoba mi sie kwiat z fryzury nr 1. Ale nie mogę nigdzie takiego znaleźć na allegro same "stroiki" na pół głowy ;/ No chyba , że źle szukam. Podpowiedzi mile widziane :)
Inspiracje :
1.
2.

3.

4.

5.

6.
Pozdrawiam
P:*